Warto raz na jakiś czas zrobić finansowy przegląd, po to, aby sprawdzić, gdzie odnieśliśmy sukces, a w jakiej sferze mamy jeszcze niedociągnięcia. Nie chodzi o to, aby biczować się, że coś nam się nie udało, a dostrzegać swoje błędy i wyciągać z nich lekcje. Tak, jak samochód przeglądamy u mechanika, instalację gazową, ogląda nasz gazownik, tak przegląd finansowy, musimy zrobić osobiście.
Krok 1. Wartość netto
W pierwszej kolejności zastanówmy się i obliczmy wartość swojego majątku. To bardzo ważne, bo pozwoli nam na ocenę sensowności naszych inwestycji. Jak to zrobić? Nic prostszego, po jednej stronie spisujemy wszystko to, co mamy, czyli nasze aktywa. Wpisujemy więc, czego udało się nam dorobić: dom, działka, auto czy mieszkanie oraz wartość tego majątku. Co bardzo istotne, wartość aktualną, czyli tę kwotę, za którą możemy sprzedać nasze aktywa, gdybyśmy chcieli się ich pozbyć. Nie interesuje nas, za ile kupiliśmy auto trzy lata temu, a ile jest teraz warte. Po drugiej stronie spisujemy nasze pasywa: kredyty pozostałe do spłaty, kwoty zadłużenia na kartach kredytowych czy debety. Nie trzeba chyba dodawać, ze w idealnej sytuacji, zawsze jesteśmy na sporym plusie?
Krok 2. Poduszka bezpieczeństwa
Życie jest pełne niespodzianek i niestety nie zawsze są one przyjemne. Podstawa naszego spokoju to niewielki fundusz awaryjny i spora poduszka bezpieczeństwa. Fundusz awaryjny to te pieniądze, które przydadzą nam się w nagłym przypadku. Banalne, popsuta pralka, awaria auta, nagły wyjazd itp. Nie bierzemy wówczas kredytu, nie kupujemy na kredyt, tylko sięgamy po fundusz rezerwowy. Zdecydowanie większa powinna być poduszka bezpieczeństwa. To pieniądze równe przynajmniej trzymiesięcznym potrzebom naszej rodziny. Musimy policzyć, ile pieniędzy potrzebujemy miesięcznie na życie i odłożyć pieniądze na minimum trzy miesiące. To kwota, która da nam spokój, jeśli stracimy pracę, czy po prostu zachorujemy.
Krok 3. Emerytura
Nie lubimy o tym myśleć i wcale nie mamy ochoty na myślenie o naszej starości. Tyle że to konieczność. Niestety, emerytura z ZUS to zdecydowanie zbyt mało i jeśli sami nie odłożymy pieniędzy na swoją przyszłość, zapewne nie będziemy ich mieli. Nie zastanawiajmy się długo, IKE czy IKZE, tylko najlepiej postarajmy się gromadzić pieniądze przynajmniej w jednym z tych miejsc, a jeszcze lepiej w obu. Nie chcemy chyba być ciężarem dla naszych dzieci?
Krok 4. Zarobki
Nie mam z czego odkładać… na nic mnie nie stać… To znane wymówki. Być może jednak faktycznie, nie masz z czego odkładać, bo po prostu za mało zarabiasz. Może warto rozejrzeć się za inną posadą lub porozmawiać z szefem. Wywalczenie podwyżki może jednak wcale nie być łatwe, a porzucenie etatu to zawsze trudna decyzja. Dlatego postaraj się zmobilizować i na początku poszukaj dodatkowej pracy. Może dobrym pomysłem jest zbudowanie dochodu pasywnego, który będzie przynosił dodatkowe dochody.
Krok 5. Zaplanowanie wydatków
Jedyny sposób, aby nie wpaść w długi to po prostu precyzyjny plan. Zastanów się, jakie większe wydatki czekają cię w najbliższym czasie i jaki kapitał jest ci potrzebny. Jeśli planujesz wymienić auto, zapewne przeznaczasz jakąś kwotę na realizację przedsięwzięcia. Powiedzmy 5 tysięcy? To sporo, ale daj sobie czas i po prostu przez pół roku odkładaj co miesiąc 1000 zł. Po pół roku bez trudu zmienisz auto. Podobnie zaplanuj wakacje, remonty, innymi słowy, stwórz fundusz wydatków nieregularnych, odkładając na niego systematycznie konkretne środki.