Jak uczyć dziesięciolatka oszczędzania?

utworzone przez | sie 29, 2020 | Kobieta i dziecko | 0 komentarzy

Rozmowy o pieniądzach warto prowadzić nawet z maluchem. Pamiętajmy, że to na rodzicach spoczywa obowiązek wpojenia dziecku określonych zasad zarządzania budżetem i że nikt nas w tym nie wyręczy. Polska edukacja nie poświęca finansom nawet minuty, a znajomość mnożenia, dzielenia i obliczania procentów, bez podania praktycznego zastosowania tej wiedzy to tylko abstrakcyjna matematyka, która wyłącznie męczy dziecko. Dziesięciolatek świetnie umie liczyć i musimy mu tylko wytłumaczyć, do czego przyda się mu ta umiejętność.

Kieszonkowe

Warto zaufać umiejętnościom dziecka i jego kompetencją, wyznaczając określoną kwotę kieszonkowego. Zarządzania własnymi pieniędzmi warto się uczyć najwcześniej, gdy to tylko możliwe. Bardzo istotne jest ustalenie konkretnych zasad i konsekwentne przestrzeganie ustaleń. Zanim damy dziecku pieniądze ustalmy, na jaki cel są przeznaczone, czy w określonej kwocie mieszczą się drugie śniadania, słodycze czy zabawki i drobiazgi papiernicze do szkoły, czy np. kwota ma wystarczyć tylko na przyjemności, takie jak lody czy wafelki. Równie istotne jest precyzyjne uzgodnienie terminu i przestrzeganie narzuconego reżimu. Jeśli chcemy nauczyć dziecko zarządzania własnym budżetem, przede wszystkim to my musimy przestrzegać zasad, nie opóźniać wypłat i nie zmieniać kwoty. W zależności od ustalonych celów postarajmy się powierzyć dziecku taką kwotę, która pozwala na drobne oszczędności. W ten sposób szybko przekonamy się, czy nasze dziecko potrafi się zdyscyplinować.

Wspólne zakupy

To dobry czas, aby dziecko aktywnie uczestniczyło w sporządzaniu listy codziennych zakupów, poznawało ceny, firmy i marki. To także moment, aby wyczulać je na marketing sprzedażowy. Musimy uświadamiać dziecku, ile kosztują reklamy czy gadżety dołączane np. do chrupek i tłumaczyć, jak takie działania wpływają na cenę produktu. To także właściwy moment, aby rozmawiać z dzieckiem o sposobach ważenia czy mierzenia artykułów spożywczych, zwracania uwagi na to, za jakie wartości podawane są ceny. Przy większych zakupach pokazujmy dziecku, czym są internetowe porównywarki cen i tłumaczmy różnice pomiędzy rodzajami sklepów. Pamiętajmy, że nasze rozmowy o finansach nigdy nie mogą być nudnymi wykładami, a muszą odbywać się niejako przy okazji, pod pretekstem i w taki sposób, aby dziecko czuło, że jest pełnoprawnym członkiem rodziny z prawem głosu, który jest brany pod uwagę.

Gry i zabawy ekonomiczne

Na rynku dostępnych jest wiele gier planszowych, o tematyce związanej z finansami, choćby popularny Monopol. Gra, w której głównym zadaniem jest pomnażanie majątku, zarządzanie nieruchomościami to nauka przez zabawę. Warto zaangażować czas i brać udział w rozgrywkach w gronie całej rodziny, bo to dobry trening przedsiębiorczości w przyjaznych warunkach i możliwość pokazania dziecku, jakie można mieć umiejętności. Z czasem na pewno zauważymy pozytywne efekty naszych działań.

Sneakersy do pracy – czy to dobry wybór?

Sneakersy do pracy – czy to dobry wybór?

Tradycyjne zasady dotyczące obuwia do pracy przechodzą metamorfozę. Sztywne półbuty coraz częściej ustępują miejsca rozwiązaniom, które gwarantują swobodę przez wiele godzin spędzonych za biurkiem. Wybór sportowych modeli do służbowego zestawu pozwala przełamać rutynę...