Kobieta i dziecko

Jak uczyć dziesięciolatka oszczędzania?

Rozmowy o pieniądzach warto prowadzić nawet z maluchem. Pamiętajmy, że to na rodzicach spoczywa obowiązek wpojenia dziecku określonych zasad zarządzania budżetem i że nikt nas w tym nie wyręczy. Polska edukacja nie poświęca finansom nawet minuty, a znajomość mnożenia, dzielenia i obliczania procentów, bez podania praktycznego zastosowania tej wiedzy to tylko abstrakcyjna matematyka, która wyłącznie męczy dziecko. Dziesięciolatek świetnie umie liczyć i musimy mu tylko wytłumaczyć, do czego przyda się mu ta umiejętność.

Kieszonkowe

Warto zaufać umiejętnościom dziecka i jego kompetencją, wyznaczając określoną kwotę kieszonkowego. Zarządzania własnymi pieniędzmi warto się uczyć najwcześniej, gdy to tylko możliwe. Bardzo istotne jest ustalenie konkretnych zasad i konsekwentne przestrzeganie ustaleń. Zanim damy dziecku pieniądze ustalmy, na jaki cel są przeznaczone, czy w określonej kwocie mieszczą się drugie śniadania, słodycze czy zabawki i drobiazgi papiernicze do szkoły, czy np. kwota ma wystarczyć tylko na przyjemności, takie jak lody czy wafelki. Równie istotne jest precyzyjne uzgodnienie terminu i przestrzeganie narzuconego reżimu. Jeśli chcemy nauczyć dziecko zarządzania własnym budżetem, przede wszystkim to my musimy przestrzegać zasad, nie opóźniać wypłat i nie zmieniać kwoty. W zależności od ustalonych celów postarajmy się powierzyć dziecku taką kwotę, która pozwala na drobne oszczędności. W ten sposób szybko przekonamy się, czy nasze dziecko potrafi się zdyscyplinować.

Wspólne zakupy

To dobry czas, aby dziecko aktywnie uczestniczyło w sporządzaniu listy codziennych zakupów, poznawało ceny, firmy i marki. To także moment, aby wyczulać je na marketing sprzedażowy. Musimy uświadamiać dziecku, ile kosztują reklamy czy gadżety dołączane np. do chrupek i tłumaczyć, jak takie działania wpływają na cenę produktu. To także właściwy moment, aby rozmawiać z dzieckiem o sposobach ważenia czy mierzenia artykułów spożywczych, zwracania uwagi na to, za jakie wartości podawane są ceny. Przy większych zakupach pokazujmy dziecku, czym są internetowe porównywarki cen i tłumaczmy różnice pomiędzy rodzajami sklepów. Pamiętajmy, że nasze rozmowy o finansach nigdy nie mogą być nudnymi wykładami, a muszą odbywać się niejako przy okazji, pod pretekstem i w taki sposób, aby dziecko czuło, że jest pełnoprawnym członkiem rodziny z prawem głosu, który jest brany pod uwagę.

Gry i zabawy ekonomiczne

Na rynku dostępnych jest wiele gier planszowych, o tematyce związanej z finansami, choćby popularny Monopol. Gra, w której głównym zadaniem jest pomnażanie majątku, zarządzanie nieruchomościami to nauka przez zabawę. Warto zaangażować czas i brać udział w rozgrywkach w gronie całej rodziny, bo to dobry trening przedsiębiorczości w przyjaznych warunkach i możliwość pokazania dziecku, jakie można mieć umiejętności. Z czasem na pewno zauważymy pozytywne efekty naszych działań.

You may also like

Leave a reply